Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!
Na placu przy kościele w Kaliszu Pomorskim odbyła się druga edycja jarmarku wielkanocnego.
Jeszcze rok temu nie wiedzieliśmy, czy organizacja takiego wydarzenia, to dobry pomysł. Dziś, kiedy widzi się, jak to wszystko zaczyna żyć własnym rytmem, wiemy jedno: takie małe inicjatywy mają sens! I nie chodzi tylko o stoiska czy sprzedaż. To jest o nas, o naszej małej społeczności, która potrafi się wzajemnie wspierać.
Każdy wystawca wracał z uśmiechem, a dzieci i dorośli chętnie spędzali czas przy kreatywnych warsztatach. Było prawdziwie, swojsko, ręcznie robione cudeńka: szydełkowe zabawki, tradycyjne serwety, pachnące domowe ciasta i swojskie wyroby. Takie rzeczy mają duszę i to się po prostu czuje.
Ogromnie cieszy nas też to, jak licznie zaangażowały się koła gospodyń oraz stowarzyszenia. Co najważniejsze, nie było ani grama rywalizacji. Była życzliwość i dużo rozmów.
Dziękujemy wszystkim, którzy pomogli to wszystko zorganizować, elektrykom za ich pracę, księdzu proboszczowi za wsparcie oraz każdej osobie, która dołożyła swoją cegiełkę, czy to organizacyjnie, czy po prostu będąc z nami