Dziady po naszemu - ze śmiechem, ogniem i słowiańską duszą
Jesień w MGOK-u w Kaliszu Pomorskim zawsze ma swój niepowtarzalny klimat - trochę tajemniczy, trochę nostalgiczny, ale przede wszystkim… nasz. Choć nasz dom kultury jest już nieco „retro” i nadgryziony zębem czasu, to właśnie w tym tkwi jego magia. Tu nie goni się za modą, tylko za dobrym humorem, wspólnotą i odrobiną słowiańskiej zadumy.
Tuż przed listopadem spotkaliśmy się, by – w duchu dawnych „Dziadów” - wspólnie pośmiać się, powspominać i trochę… oswoić przemijanie. Bo przecież nie ma się czego bać, gdy wkoło tyle ciepłych ludzi, śmiechu i twórczej energii!
Czytaliśmy opowieści, spacerowaliśmy po naszym lesie, gdzie prowadził nas duch Dziadów oraz – oczywiście – nasza niezastąpiona biblioteka . Było trochę magii, trochę zadumy, a jeszcze więcej radości. Ogień wesoło trzaskał w ognisku, a wokół niego rozbrzmiewały śmiechy. Dziękujemy wszystkim rodzicom, że mimo kapryśnej pogody wyszliście z domów i dołączyliście do nas.
Dzięki naszym instruktorkom ze świetlic powstały warsztaty artystyczne, podczas których młodsi mogli tworzyć, malować i odkrywać, że tradycja to nie tylko stare opowieści, ale żywa inspiracja. Było trochę magii, trochę artystycznego kurzu i jeszcze więcej uśmiechu.
